piątek, 4 kwietnia 2014

Ciuchu puchu...!

 
bluzka-ciucholand
ogrodniczki-ciucholand
...wszystko ciucholand! :)

    Cześć wszystkim. Piątek, piąteczek, piątunio...ach wreszcie! Jak wam minął ten tydzień? Mi oprócz lekkiego stresu przed testem, minął dosyć dobrze... do dzisiaj. Od rana okropnie bolą mnie zęby, ponieważ przygotowuję się do założenia aparatu i wczoraj byłam na tzw. separacji. Zobaczymy jak wytrzymam stały aparat...;) A tak przy okazji, to od poniedziałku mamy z Emilką rekolekcje, więc postaramy się zrobić razem jakiegoś posta. ♥
   Dziś przygotowałam coś na temat ciuchów z ciucharni. Dla nie których osób to wstyd je nosić. Ja jestem innego zdania, ponieważ nie zawsze muszą być to sprane, powyciągane ciuchy. Wystarczy poszukać i można znaleźć naprawdę fajne ciuchy, niekiedy nawet markowe! Naprawdę warto raz na jakiś czas zerknąć do jakiegoś ciucha. :)
A niżej jeszcze kilka ciuszków z ciucharni.


A ty jakie masz zdanie na ten temat?
Pozdro, Julka.